UNIEJÓW: POLSKI PATENT NA REINWENCJĘ

Jak małe miasto zamieniło termalną wodę w jeden z najodważniejszych projektów rozrywki w Polsce

Są takie obiekty, które żyją latami z jednego dobrego pomysłu. I są takie, które nie osiadają na laurach i mimo bezpiecznej, stabilnej sytuacji decydują się na rewolucyjne zmiany. Termy Uniejów czyli Termalny Aquapark wybrały to drugie i wygrały.

Po oddaniu nowej części kompleksu, 16 maja 2026 roku, Termy w Uniejowie notują rekordową frekwencję – najwyższą od 2020 roku, czyli od sześciu lat – zdejmując fatum pandemii Covida, która na kilka lat zahamowała w Polsce rozwój wielu atrakcji turystycznych. Prezes aquaparku Termy, Marcin Pamfil liczy na 20% wzrost w stosunku do rekordu frekwencji z 2019 roku. Oczywiście w przypadku obiektów, które są w większości na wolnym powietrzu znaczący wpływ na frekwencję będzie miała też pogoda.

Miasto, które uwierzyło we własną wodę

Żeby zrozumieć rozmach tej transformacji, trzeba poznać miejsce, w którym się dzieje. Uniejów to niewielka gmina w województwie łódzkim, z tożsamością, której mogłyby pozazdrościć dużo większe ośrodki. Położone nad przepiękną rzeką Wartą, ze średniowiecznym zamkiem górującym nad krajobrazem. Obok – fenomen Spicymierza, gdzie w Boże Ciało mieszkańcy układają dywany z płatków kwiatów, zamieniając ulice w żywe dzieła sztuki. Zwyczaj ten został wpisany na prestiżową listę niematerialnego dziedzictwa kulturowego ludzkości UNESCO.

Zdjęcie: Marek Pisarski

Ale dla Uniejowa prawdziwy przełom przyszedł spod ziemi. Na przełomie pierwszej dekady XXI wieku gmina, pod wodzą burmistrza Józefa Kaczmarka, postawiła na geotermię i był to odważny krok. Ciepła woda mogła być jedynie ciekawostką. Zamiast tego stała się fundamentem całego ekosystemu turystycznego. Powstały Termy jako termalny aquapark a wokół nich pojawiła się kaskada inwestycji: hotele, restauracje, miejsca, na które jeszcze dwie dekady wcześniej w Uniejowie nie było popytu. Małe senne miasteczko stało się rozpoznawalną destynacją. To była wizja, która się sprawdziła. I to właśnie ona dała gminie pewność, żeby pójść dalej.

Odwaga zamiast status quo

W październiku 2025 roku Termy Uniejów ogłosiły czwarty etap rozbudowy i nie był to kosmetyczny lifting. 13 października burmistrz gminy Uniejów Józef Kaczmarek, prezes Term Marcin Pamfil, generalny wykonawca, partnerzy oraz twórca koncepcji Marek Pisarski wmurowali kamień węgielny pod nową inwestycję o wartości 5 mln Euro. Siedem miesięcy później, w rekordowym tempie, 16 maja 2026, kompleks otworzył dla gości nową część zlokalizowaną na powierzchni 1,2 ha z 8 dodatkowymi atrakcjami, w większości nietypowymi dla termalnego spa i powiększoną strefą relaksu z pięknymi palmami. Było to jedno z najbardziej medialnych otwarć w branży rozrywki w Polsce w ostatnich latach.

Decyzja była prosta do uzasadnienia i trudna do podjęcia. Termy działały od siedemnastu lat. Miały lojalnych gości, sprawdzone wody termalne, stabilny biznes. Najłatwiej byłoby nie ruszać niczego. Zamiast tego gmina i kierownictwo kompleksu zdecydowały się przeprojektować samą ideę miejsca: z uzdrowiska, do którego przyjeżdża się odpocząć, w rodzinny park doświadczeń, w którym rodzina spędzi cały dzień.

Zdjęcie: Prezes Term Uniejów Pan Marcin Pamfil i autor koncepcji Pan Marek Pisarski

To zmiana znacznie głębsza niż dodanie kilku atrakcji. To zupełnie inna odpowiedź na pytanie „po co przyjeżdżam”. Wcześniej brzmiała tylko- żeby się wykąpać. Dziś – bo dzieci, rodzice i dziadkowie znajdą tu coś dla siebie, że w satysfakcjonujący sposób spędzić osiem godzin.

Atrakcje, które robią z wody widowisko

Sercem nowej części jest Flume Ride brytyjskiej firmy Interlink – i to dla całej branży fakt znaczący: pierwsza realizacja tego producenta w Polsce. Interlink, znany na rynkach Europy Zachodniej i Azji, wybrał właśnie Uniejów na swój polski debiut.

To jedna z najpopularniejszych atrakcji wodnych na świecie, z bogatą bo aż 63-letnią historią. Goście wsiadają do łodzi stylizowanych na drewniane bale i pokonują malowniczy kanał wodny, gęsto obudowany tematyczną scenografią. Tu w Uniejowie, zdobią ją macki wielkiej ośmiornicy, które – w opinii znanego architekta – stały się dla nowej części Term tym, czym wieża Eiffla dla Paryża.

Atrakcja ma swoją historię. Po raz pierwszy pojawiła się w Six Flags Over Texas, nazywała się El Aserradero i nawiązywała do spławiania pni drzew rzekami w dół, do tartaków. Uniejowskie Termy leżą nad Wartą, która przez wieki była głównym szlakiem komunikacyjnym, spławiano nią drewno i inne towary. Flume Ride  to nie kolejna zjeżdżalnia. To przejażdżka, która opowiada historię i kończy się efektownym, mokrym finałem- atrakcja, która sama w sobie staje się powodem żeby  przyjechać.

Zdjęcie: Marek Pisarski

Głos producenta – Interlink (tłumaczenie; oryginał ang. w wersji EN)

Firma Interlink powstała ponad 40 lat temu; projektuje i produkuje atrakcje głównie wodne – rwące rzeki (Rapid River), zjeżdżalnie pontonowe (Flume Ride) czy spokojne spływy łodziami (Slow Boat Ride). Atrakcja zainstalowana w Uniejowie to przykład średniej wielkości zjeżdżalni typu Log Flume, która zapewnia gościom w każdym wieku emocjonującą przejażdżkę łodzią. John Davies, dyrektor handlowy Interlink, powiedział: „To pierwsza atrakcja Interlinku zainstalowana w Polsce. Z wielką radością współpracowaliśmy przy tym projekcie z Markiem i Emilią z Imagineering Marek Pisarski w ramach nowej, ekscytującej destynacji w Uniejowie”.

Wokół niej zbudowano cały wachlarz doświadczeń wodnych: cztery dodatkowe zjeżdżalnie – Spiral Tornado, Racing Duo, Adrenaline Max i Family Fun, wyprodukowane przez polską firmę Polglass – dobrane tak, by każda grupa wiekowa, od dorosłych miłośników adrenaliny po najmłodszych, znalazła coś dla siebie. Jest też interaktywny Ogród Wody. Teren inwestycji dopełniają plenerowa siłownia w stylu amerykańskim i zielony labirynt.

Zdjęcie: Marek Pisarski

Najmłodsi mają jednak swoją specjalną atrakcję. Dostarczyła ją szwedzka firma SBI Sweden – w Polsce obecna już z kilkoma realizacjami, ale tym razem z premierą: po raz pierwszy łączy w jednym miejscu szkołę nauki jazdy i flotę łódek dla dzieci. Szkoła jazdy to tor z prawdziwego zdarzenia – z zakrętami, rondem i dwudziestoma pięcioma mini-jeepami w stylistyce safari. Dzieci bawiąc się uczą się zasad ruchu drogowego, nawet nie zauważając,  że to nauka. Dopełnieniem jest spokojny akwen, który zamienia się w miniaturowy port, gdzie najmłodsi sterują elektrycznymi łódkami. Spektakl, edukacja i swobodna zabawa – w jednym miejscu, na jednym bilecie. A za każdą z tych warstw stoi konkretny, renomowany producent.

Zdjęcie: Marek Pisarski

Głos producenta – SBI Sweden (tłumaczenie; oryginał ang. w wersji EN)

To była przyjemność być częścią transformacji i modernizacji Term Uniejów. Prawdziwą inspiracją jest praca z wizjonerami, którzy mają odwagę myśleć inaczej i inwestować w przyszłość swojej społeczności oraz atrakcyjność regionu. Takie przywództwo wyróżnia się i stanowi wzór dla innych. Zaangażowanie Marka i Emilii z Imagineering Pisarski na każdym etapie projektu – od pierwszego pomysłu, przez realizację, aż po udane otwarcie – było wyjątkowe. To dzięki nim wizja stała się rzeczywistością. Jesteśmy dumni i wdzięczni, że mamy ich za partnerów. Jesteśmy przekonani, że dostarczone przez nas pojazdy i łodzie będą przez długie lata dawać radość i emocje rodzinom oraz dzieciom. Dziękujemy za zaufanie, partnerstwo i znakomitą współpracę.

Co to znaczy dla branży

Łatwo opowiadać historię polskiej turystyki jako pogoni za trendami z Zachodu. Uniejów dowodzi czegoś innego. Tu nikt nie kopiuje austriackiego czy niemieckiego wzorca, tu powstaje własny przepis: termalna woda jako fundament, wokół niej warstwa rozrywki, a całość spięta strategią rozwoju całej gminy, a nie pojedynczego obiektu.

Zdjęcie: Marek Pisarski

Dla branży parków rozrywki to ważny sygnał. Dziesiątki polskich obiektów z lat 2008–2015 stoją dziś przed tym samym pytaniem co Uniejów kilka lat temu: utrzymać sprawdzony model czy zaryzykować reinwencję. Uniejów pokazuje, że odwaga się opłaca i daje konkretny, policzalny dowód w postaci rekordowej frekwencji.

To nie jest opowieść o obiekcie, który ratował się przed starzeniem. To opowieść o obiekcie, który nie czekał, aż rynek go zmusi i wyszedł przed szereg.

Głos twórcy koncepcji

Autorem koncepcji transformacji jest Marek Pisarski, działający pod marką Imagineering Pisarski – projektant z 30-letnim doświadczeniem w branży rozrywki, jeden z pionierów nowoczesnego sektora atrakcji tematycznych w Polsce. Dla Uniejowa przygotował w ostatnich sześciu latach dziesięć różnych opracowań koncepcyjnych, a pierwszy pomysł –  dwadzieścia lat wcześniej.

„Uniejów udowodnił rzecz, o której w Polsce za rzadko się mówi: że nie musimy naśladować kogoś. Mamy zasób, którego pozazdrości nam pół Europy – ciepłą wodę z głębi ziemi – i dziś potrafimy zbudować wokół niej doświadczenie światowej klasy. To dopiero początek. Opracowaliśmy wzór transformacji, który może być inspiracją dla kilkudziesięciu polskich obiektów, których właściciele wciąż zastanawiają się, czy warto.

Jestem zwolennikiem strategii błękitnego oceanu, którą już w 2013 roku twórczo zaadaptowałem do realiów polskiej branży. Jej pierwszą zasadą jest przebudowa granic rynku, pozwalająca oderwać się od konkurencji i właśnie to zrobiliśmy, rozbudowując typowy program aquaparku o atrakcje z innych segmentów branży czasu wolnego i edukacji, co jest rozwiązaniem rewolucyjnym”.

Zdjęcie: Marek Pisarski

Głos gospodarza

W swoich wielu rozmowach z Markiem Pisarskim burmistrz Józef Kaczmarek podkreślał, że postawiono na geotermię, gdy wielu sceptyków z niedowierzaniem kręciło głową. Dziś Uniejów jest marką turystyczną, a nowa część Term to nasz kolejny krok naprzód – nie ostatni.

Puenta

Termy Uniejów obchodzą w tym roku osiemnaste urodziny. W wieku, w którym wiele obiektów poprzestaje na tym co sprawdzone, Uniejów zrobił coś przeciwnego – przeprojektował się od nowa i wszedł w pełnoletność z rozmachem.

Najlepszym podsumowaniem nie jest jakaś prognoza, lecz pełen parking, kolejki do Flume Ride i frekwencja najwyższa od 2019 roku. Reszta to już tylko kwestia, ile polskich obiektów odważy się pójść taką drogą.

Artykuł przygotowany we współpracy z Imagineering Pisarski. Otwarcie nowej części: 16 maja 2026. Kamień węgielny: 13 października 2025.

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Drukuj
  • email