Fenomen karczmy „Biesiadna”

Ulokowana na 255 kilometrze drogi krajowej numer 7 karczma, pomiędzy Mławą a Płońskiem to miejsce znane nie tylko zawodowym kierowcom, ale także rodzinom z dziećmi, zakochanym parom oraz celebrytom. Każdy z nich zostawia po sobie ślad – niewielką deskę do krojenia z autografem. Pamiątki po sławnych gościach zajmują już dwie ściany lokalu. Pomysł na kolekcjonowanie pamiątek po gościach zrodził się w 2004 roku u właścicielki restauracji, Pani Agnieszki Stulich. – Jeśli kelnerzy poznają jakiegoś gościa, podchodzą do niego i proszą o pozostawienie pamiątki. Ale czasem, widząc naszą kolekcję, chcą zostawić autograf sami. Właścicielka „Biesiadnej” dodaje, że w aktualnie przygotowania nowych deseczek nikt już nie kontroluje – tradycja żyje własnym życiem. Do karczmy wiele znanych osób przywozi pamiątki wykonane wcześniej. – Nie zawsze mamy deski w zapasie. Dzisiaj na przykład nie mamy ani jednej. Ale gdyby ktoś przyjechał, to weźmiemy jego podpis na wałku. Czymkolwiek drewnianym – przekonuje Agnieszka Stulich.

Źródło: http://natemat.pl/23447,jan-pospieszalski-i-jerzy-urban-jedza-pod-jednym-dachem-przydrozna-knajpa-ponad-podzialami

Udostępnij na:
  • Facebook
  • Twitter
  • Blip
  • Drukuj
  • email